Jak wynika z opublikowanego ostatnio Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2015 r. (II PK 248/14) dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Wyrok ten został poddany komentarzowi w Rzeczpospolitej, którego wywody mogą być mylące, dlatego też z artykułem tym do końca zgodzić się nie można.

http://www.rp.pl/Kadry/310289979-Ryczalt-kierowcow-za-nocowanie-w-kabinie—wyrok-Sadu-Najwyzszego.html

Z artykułu powyższego wynika, że firmy przewozowe mogą odetchnąć z ulgą w związku z brakiem konieczności zapłaty ryczałtów a noclegi. W wyroku SN złagodził swoje stanowisko, nie wynika to jednak ze zmiany linii orzeczniczej czy te zmiany przepisów a z umieszczenia przez firmę przewozową w zaistniałym stanie faktycznym odpowiednich zapisów w regulaminie wynagrodzenia. W regulaminie tym było zapisane, że dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Firmy przewozowe już wcześniej zabezpieczały się przed koniecznością zapłaty ryczałtów za noclegi prze właśnie regulamin.

Taki regulamin jest dobrym sposobem uniknięcia ewentualnych pozwów.

Zgonie z informacją wynikająca z powyższego artykułu, sądy maja zawieszać postępowania aż do rozstrzygnięcia tego zagadnienia przez trybunał konstytucyjny. Żadna z naszych spraw ja na razie nie została zawieszona.

Jak wynika z opublikowanego ostatnio Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2015 r. (II PK 248/14) dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Wyrok ten został poddany komentarzowi w Rzeczpospolitej, którego wywody mogą być mylące, dlatego też z artykułem tym do końca zgodzić się nie można.

http://www.rp.pl/Kadry/310289979-Ryczalt-kierowcow-za-nocowanie-w-kabinie—wyrok-Sadu-Najwyzszego.html

Z artykułu powyższego wynika, że firmy przewozowe mogą odetchnąć z ulgą w związku z brakiem konieczności zapłaty ryczałtów a noclegi. W wyroku SN złagodził swoje stanowisko, nie wynika to jednak ze zmiany linii orzeczniczej czy te zmiany przepisów a z umieszczenia przez firmę przewozową w zaistniałym stanie faktycznym odpowiednich zapisów w regulaminie wynagrodzenia. W regulaminie tym było zapisane, że dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Firmy przewozowe już wcześniej zabezpieczały się przed koniecznością zapłaty ryczałtów za noclegi prze właśnie regulamin.

Taki regulamin jest dobrym sposobem uniknięcia ewentualnych pozwów..

Zgonie z informacją wynikająca z powyższego artykułu, sądy maja zawieszać postępowania aż do rozstrzygnięcia tego zagadnienia

W dniu 11.06.2016 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego miała miejsce Konferencja Inauguracyjna Sądu Arbitrażowego Polski Centralnej.

Przy Łódzkiej Izbie Przemysłowo-Handlowej został utworzony Sąd Arbitrażowy Polski Centralnej.
Jest to ogromna szansa dla przedsiębiorców na szybkie i sprawne zakończenie sporów.
Wyrok takiego sądu ma moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego po jego uznaniu lub stwierdzeniu jego wykonalności.
W sytuacji gdy sądy powszechne (szczególnie sądy gospodarcze) są nadmiernie obciążone sprawami, gdy na termin rozprawy czeka się niejednokrotnie rok a na zakończenie wydawałoby się prostej sprawy czasami nawet kilka lat, rozwiązanie sporu przed sądem arbitrażowym wydaje się jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.

Niejednokrotnie byt przedsiębiorstwa zależy od szybkiego rozwiązanie sporu, w szczególności jeśli dotyczy spraw o zapłatę. Sąd powszechny nie jest w stanie tego zapewnić. Szansy należy upatrywać w SAPC.

Arbitrami w sadzie są autorytety prawnicze z Uniwersytetu Łódzkiego Wydział Prawa i Administracji. Istnieje możliwość wyboru arbitrów. Sąd ma orzekać w składzie trzech sędziów, co jest kolejnym elementem wskazującym na wysoki poziom merytoryczny wyrokowania.

Do rozstrzygnięcia sporu powyższemu sadowi poddać można różnorakie sprawy od spraw pracowniczych, tzw. kontraktów menadżerskich, po szeroko rozumiane sprawy gospodarcze.
Warunkiem jest tu mieszczenie w umowie zapisu na sąd polubowny lub stosowanego czasami pojęcia klauzula arbitrażu.

Rozstrzygać spory przed sadem będą mogły nie tylko przedsiębiorstwa z centralnej polski ale i z innych regionów a także przedsiębiorstwa zagraniczne.

W opublikowanym w MoP i Gazecie prawnej wyroku z dnia 21 stycznia 2013 r., II PK 155/12 stwierdził, że, wykreślenie spółki z rejestru i likwidacja jej organów nie są równoznaczne z wygaśnięciem stosunku pracy prezesa zarządu. Konieczna jest, zatem dodatkowa czynność prawna, taka jak wypowiedzenie umowy o pracę.

Analizę niniejszego zagadnienia należy zacząć od regulacji zawartych w Kodeksie spółek handlowych. Jak wynika z art. 493 k.s.h. spółka przejmowana albo spółki łączące się przez zawiązanie nowej spółki zostają rozwiązane bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego, w dniu wykreślenia z rejestru.

W omawianej sprawie Sąd Rejonowy, powołując się na art. 63 KP, który stanowi, że: umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych, podniósł, że przepis ten nie przewiduje wygaśnięcia stosunku pracy w związku ze zdarzeniem opisanym w art. 493 KSH.
Przypadki określone w kodeksie zostały wymienione w art. 30 Kodeksu pracy i należą do nich: porozumienie stron, oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem, przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia), z upływem czasu, na który była zawarta, z dniem ukończenia pracy, dla której wykonania była zawarta.
W świetle powyższych rozważań nadal nierozwiązany pozostaje problem likwidacji pracodawcy, czy to na skutek przejęcia, czy ogłoszenia upadłości.

Sąd Rejonowy, ferując wyrok w omawianej sprawie, powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., sygn. akt PKN 830/00, stanowiący, że likwidacja pracodawcy nie jest zdarzeniem powodującym wygaśnięcie umowy o pracę. W niniejszej sprawie nie był kwestionowany fakt przejścia jednej spółki przez drugą.

Pełnienie funkcji prezesa zarządu spółki prawa handlowego oraz stosunek pracy są to dwa różne i odrębne stosunki prawne.
Odwołanie członka zarządu nie pozbawia go roszczeń ze stosunku pracy lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu. Kodeks spółek handlowych w ogóle nie reguluje stosunku pracy, na podstawie, którego może być wykonywane zatrudnienie członków zarządu spółek prawa handlowego. Przepisy kodeksu spółek handlowych odsyłają zatem do kodeksu pracy.

Do niedawna rozstrzygnięcie sporów dotyczących dziecka rodziców niebędących małżeństwem takich jak: sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej, zmianę miejsca pobytu, o alimenty i ewentualnie zmianę kontaktów z dzieckiem do niedawna nie mogły być rozpoznawane w jednym postepowaniu.
Obecnie jedynie sprawa o alimenty wymaga założenia odrębnej sprawy, kontakty, władza rodzicielska i miejsce pobytu mogą być rozpoznane łącznie.
Przed nowelizacją z września 2015 wyglądało to wręcz absurdalnie, w szczególności, że w trakcie tych postepowań niejednokrotnie przeprowadza się te same dowody: przesłuchanie świadków, dowód z opinii biegłego psychologa czy Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (obecnie Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów) czy też wywiad kuratora.
W zaistniałym stanie prawnym jedynie sprawa o alimenty wymaga odrębnego zainicjowania. Bez względu czy dotyczy ona zasądzenia, podwyższenia czy uchylenia obowiązku alimentacyjne nie może być rozpoznawana wraz ze sprawami o ustalenie bądź zmianę miejsca pobytu i o zmianę bądź ustalenie kontaktów. Sprawy o alimenty są rozpoznawane w postępowaniu procesowym natomiast dwie pozostałe w postępowaniu nieprocesowym.
Sprawy o zmianę miejsca pobytu i o ustalenie kontaktów a także ograniczenie władzy rodzicielskiej mogą być rozpoznane łącznie. Wystarczy złożyć jeden wniosek do sadu i odpowiednio go uargumentować.
Wcześniej jedynie w sprawie rozwodowej sąd mógł a właściwie nawet miał obowiązek rozstrzygać o wszystkich tych okolicznościach. W sprawie o rozwód sąd w jednym postepowaniu orzeka o całości spraw rodziny.

W jednej z naszych spraw Sad Okręgowy w Łodzi zwrócił się do Sądu Najwyższego o oznaczenie sądu właściwego do orzekania rozwodu w sytuacji, gdy małżonkowie będący obywatelami Polskimi, nie mieszkają i po ślubie nie mieszkali nigdy wspólnie w Polsce.
Wobec masowej emigracji problem ten występuje coraz częściej. W zaistniałym stanie faktycznym małżonkowie po, ślubie nigdy nie zamieszkiwali w Polsce i żadne z nich obecnie nie ma tutaj miejsca zamieszkania. Oboje małżonkowie mają obywatelstwo polskie.
Problem niniejszy pojawił się na kanwie art. 41 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym sadem właściwym w sprawie o rozwód jest sąd w okręgu którego małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jeden z nich ma w tym okręgu miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwym jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli tej podstawy nie ma – sąd zamieszkania powoda.
Z treści tego przepisu wynikałoby zatem, że małżonkowie, którzy wzięli ślub w Polsce, i wspólnie mieszkali za granica powinni wziąć rozwód za granicą, w kraju w którym ostatnio wspólnie zamieszkiwali.
Pozostaje to w kolizji z przepisami prawa prywatnego międzynarodowego, zgodnie z którymi rozwiązanie małżeństwa podlega wspólnemu prawu ojczystemu małżonków z chwili żądania rozwiązania małżeństwa. Prawem takim byłoby prawo polskie. Trudno wyobrazić sobie, że sąd np. angielski czy niemiecki orzeka według prawa polskiego (chociaż takie sytuacje niekiedy występują jest to kuriozalne).
Który sąd ma orzekać rozwód? Czekamy na decyzję Sądu Najwyższego

Sądy przyznają kierowcom ciężarówek zaległe ryczałty za noclegi w kabinie.
Pracodawca ma obowiązek pokryć koszty noclegu pracownika. Jeśli pracownik przedstawi rachunek, zwrot kosztów powinien dopowiadać jego wysokości. Jeśli nie zostanie przedstawiony rachunek za hotel, pracodawca, ma obowiązek wypłacić ryczałt niezależnie od tego, czy pracownik faktycznie poniósł koszty związane z przenocowaniem, czy też nie.
Twierdzenie to jest wynikiem jednego z ostatnich wyroków Sądu Najwyższego, zgodnie z którym kierowcy samochodu ciężarowego przysługuje zwrot kosztów noclegu (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014, II PZP 1/14). Sąd Najwyższy w wyroku tym stwierdził, że zapewnienie pracownikowi – kierowcy samochodu ciężarowego odpowiedniego miejsca do spania w kabinie tego pojazdu podczas wykonywania przewozów w transporcie międzynarodowym nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu, co powoduje, że pracownikowi przysługuje zwrot kosztów noclegu na warunkach i w wysokości określonych w § 9 ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.)
Należy zwrócić uwagę na wysokość limitów, które przykładowo zostały ustalone w odniesieniu do kraju docelowego: Belgii na 160 EUR, Francji na 120 EUR, Niemiec na 103 EUR, Rosji na 130 EUR, czy Ukrainy na 100 EUR.
Jak dotąd powyższe stanowisko nie spotkało się z żadna ingerencja ustawodawcy. Sejmowa Komisja Infrastruktury odracza rozstrzygnięcie problemu, który stanowi duże obciążenie dla firm transportowych. Firmy te muszą wypłacać należności za trzy lata wstecz. Sięgają one niejednokrotnie kilkudziesięciu tysięcy złotych (nawet 90 000 zł).
Jedynym pozytywnymi aspektem jest możliwość odliczenia powyższych należności od podatku albowiem nalezą one do kosztów uzyskania przychodów.

W przypadku roszczeń z umowy najmu nie będą miały zastosowanie ogólne terminy przedawniania z kodeksu cywilnego, które wynoszą: 3 lata i 10 lat.
Kodeks cywilny wprowadza tu przepis szczególny, przewidujący krótki w porównaniu z ogólnymi zasadami termin przedawnienia, wynoszący jeden rok od momentu
w którym nastąpił zwrot rzeczy najętej.
Zastanowienia wymaga problem początku biegu terminu przedawnienia i przede wszystkim, co należy rozumieć pod pojęciem, zwrot rzeczy.
Zwrot rzeczy oznacza w tym przypadku przeniesienie władztwa nad rzeczą przez najemcę na wynajmującego, więc może chodzić także o inne czynności niż wydanie rzeczy przez najemcę, powodujące przejęcie władztwa nad rzeczą przez wynajmującego. W szczególności każde opróżnienie lokalu przez najemcę jest od chwili uzyskania przez wynajmującego wiadomości o tym i faktycznej możliwości zbadania stanu lokalu równoznaczne z wydaniem lokalu i stanowi tym samym zdarzenie, od którego rozpoczyna się bieg rocznego terminu przedawnienia. Takie stanowisko potwierdza Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1987 r., II CR 10/87
Roszczenia przedawniają się z upływem jednego roku bez względu na to czy doszło do wypowiedzenia umowy przez jedna ze stron czy umowa uległa rozwiązaniu na skutek zakończania okresu jej zawarcia.

Z upływem powyższego terminu przedawniają się roszczenia:
– wynajmującego o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia rzeczy
– najemcy o zwrot nakładów na rzecz (niezależnie od tego, czy są to nakłady konieczne czy też zmierzające do ulepszenia rzeczy
– najemcy o zwrot nadpłaconego

Ubezpieczenie mienia w transporcie cargo.

Dla pełnego zabezpieczenia swoich interesów przewoźnik niezależnie od posiadanych umów OC i AUTOCASCO, powinien mieć zwartą umowę, która chroni przewożony towar w okolicznościach z które przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności. Pozostałe umowy nie zapewniają pełnej ochrony. Zawarcie takiej umowy jest przede wszystkim w interesie podmiotu na rzecz którego ma być świadczona usługa i to usługobiorca winien zadbać aby przewoźnik miał zawartą umowę CARGO. Jedynie taka umowa zabezpieczy ładunek w sytuacjach za które przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności. Mam tu na uwadze przede wszystkim, takie okoliczności jak zalanie, spalenie w okolicznościach innych niż wypadek czy kolizja drogowa oraz kradzież. Ponadto umowa CARGO zapewni ochronę ubezpieczeniową w razie negatywach działań przyrody powodujących takie zdarzania jak uderzenia pioruna, huragan. Takie zabezpieczenie zapewni jedynie umowa ubezpieczenia przewożonych ładunków – umowa CARGO. .
Ogólne warunki poszczególnych umów ubezpieczenia określają obowiązki ubezpieczającego w razie zaistnienia szkody. W umowie należy zwrócić szczególna uwagę na początek i koniec umowy ubezpieczenia. Są to istotne postanowienia umowne, z których wynika początek i koniec ochrony ubezpieczeniowej.
Jako początek trwania umowy poczytuje się moment załadunku Przy przewozach zagranicznych ochrona ubezpieczeniowa może rozpoczynać się w momencie nadania – odprawy celnej. Warto zatem zadbać aby za dodatkowa oplata ochrona ubezpieczeniowa obejmowała składowanie w magazynach portowych i celnych. Za szkody powstałe przed odprawą zakład ubezpieczeń nie będzie ponosił odpowiedzialności. Istotnymi postanowieniami są również te związane z likwidacja szkody czy ustaleniem wysokości odszkodowania.

Audyt prawny (due diligence), jest niezbędnym etapem każdej transakcji sprzedaży przedsiębiorstwa oraz sprzedaży akcji lub udziałów, fuzji czy też połączenia.

Zanim jednak zostanie zawarta stosowna umowa, należy dokonać szeregu czynności składających się ogółem na audyt prawny, czyli tak zwany due diligence. Może zaistnieć taka sytuacja, gdzie na skutek ujawnienia wad w trakcie audytu prawnego nie dojdzie do skutku planowana transakcja. Takie sytuacji występują dosyć często.

Usługa jaką świadczy kancelaria służy wszechstronnej weryfikacji przedsiębiorstwa. Oferta polega na wyczerpującej analizie przedsiębiorstwa pod względem jego kondycji prawnej, w celu identyfikacji związanych z nim szans i ryzyk przed podjęciem właściwych negocjacji dotyczących transakcji kapitałowej.

W trakcie audytu prawnego konieczne jest przeanalizowanie spraw sądowych przyszłych bieżących a nawet zakończonych, w których dane przedsiębiorstwo jest stroną.

Analizie należy poddać, w zależności od formy prawnej przedsiębiorstwa: umowę, akt założycielski, statut lub inny dokument założycielski.

Koniecznie trzeba sprawdzić, jakimi rzeczami i prawami dysponuje przedsiębiorstwo. Mogą to być m.in. koncesje, prawo najmu, użytkowania wieczystego. Należy zatem sprawdzić, czy koncesja lub inne prawo jest jeszcze obowiązujące.

Przeprowadzenie audytu kończy się sporządzeniem pisemnego raportu, który zawiera: opis stanu faktycznego, ocenę stanu faktycznego w zakresie zgodności z prawem, wnioski, ewentualnie zmiany, jakich należy dokonać w celu dostosowania prowadzonej działalności do obowiązujących norm prawnych, jeśli to oczywiście możliwe