W dniu 11.06.2016 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego miała miejsce Konferencja Inauguracyjna Sądu Arbitrażowego Polski Centralnej.

Przy Łódzkiej Izbie Przemysłowo-Handlowej został utworzony Sąd Arbitrażowy Polski Centralnej.
Jest to ogromna szansa dla przedsiębiorców na szybkie i sprawne zakończenie sporów.
Wyrok takiego sądu ma moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego po jego uznaniu lub stwierdzeniu jego wykonalności.
W sytuacji gdy sądy powszechne (szczególnie sądy gospodarcze) są nadmiernie obciążone sprawami, gdy na termin rozprawy czeka się niejednokrotnie rok a na zakończenie wydawałoby się prostej sprawy czasami nawet kilka lat, rozwiązanie sporu przed sądem arbitrażowym wydaje się jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.

Niejednokrotnie byt przedsiębiorstwa zależy od szybkiego rozwiązanie sporu, w szczególności jeśli dotyczy spraw o zapłatę. Sąd powszechny nie jest w stanie tego zapewnić. Szansy należy upatrywać w SAPC.

Arbitrami w sadzie są autorytety prawnicze z Uniwersytetu Łódzkiego Wydział Prawa i Administracji. Istnieje możliwość wyboru arbitrów. Sąd ma orzekać w składzie trzech sędziów, co jest kolejnym elementem wskazującym na wysoki poziom merytoryczny wyrokowania.

Do rozstrzygnięcia sporu powyższemu sadowi poddać można różnorakie sprawy od spraw pracowniczych, tzw. kontraktów menadżerskich, po szeroko rozumiane sprawy gospodarcze.
Warunkiem jest tu mieszczenie w umowie zapisu na sąd polubowny lub stosowanego czasami pojęcia klauzula arbitrażu.

Rozstrzygać spory przed sadem będą mogły nie tylko przedsiębiorstwa z centralnej polski ale i z innych regionów a także przedsiębiorstwa zagraniczne.

W opublikowanym w MoP i Gazecie prawnej wyroku z dnia 21 stycznia 2013 r., II PK 155/12 stwierdził, że, wykreślenie spółki z rejestru i likwidacja jej organów nie są równoznaczne z wygaśnięciem stosunku pracy prezesa zarządu. Konieczna jest, zatem dodatkowa czynność prawna, taka jak wypowiedzenie umowy o pracę.

Analizę niniejszego zagadnienia należy zacząć od regulacji zawartych w Kodeksie spółek handlowych. Jak wynika z art. 493 k.s.h. spółka przejmowana albo spółki łączące się przez zawiązanie nowej spółki zostają rozwiązane bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego, w dniu wykreślenia z rejestru.

W omawianej sprawie Sąd Rejonowy, powołując się na art. 63 KP, który stanowi, że: umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych, podniósł, że przepis ten nie przewiduje wygaśnięcia stosunku pracy w związku ze zdarzeniem opisanym w art. 493 KSH.
Przypadki określone w kodeksie zostały wymienione w art. 30 Kodeksu pracy i należą do nich: porozumienie stron, oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem, przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia), z upływem czasu, na który była zawarta, z dniem ukończenia pracy, dla której wykonania była zawarta.
W świetle powyższych rozważań nadal nierozwiązany pozostaje problem likwidacji pracodawcy, czy to na skutek przejęcia, czy ogłoszenia upadłości.

Sąd Rejonowy, ferując wyrok w omawianej sprawie, powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., sygn. akt PKN 830/00, stanowiący, że likwidacja pracodawcy nie jest zdarzeniem powodującym wygaśnięcie umowy o pracę. W niniejszej sprawie nie był kwestionowany fakt przejścia jednej spółki przez drugą.

Pełnienie funkcji prezesa zarządu spółki prawa handlowego oraz stosunek pracy są to dwa różne i odrębne stosunki prawne.
Odwołanie członka zarządu nie pozbawia go roszczeń ze stosunku pracy lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu. Kodeks spółek handlowych w ogóle nie reguluje stosunku pracy, na podstawie, którego może być wykonywane zatrudnienie członków zarządu spółek prawa handlowego. Przepisy kodeksu spółek handlowych odsyłają zatem do kodeksu pracy.

Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę.
Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może przekształcić swoją działalność w spółkę prawa handlowego. Jest to rozwiązanie jak najbardziej korzystne w sytuacji gdy dany podmiot zamierza kontynuować prowadzenie działalności i innej formie prawej. Przy takim przekształceniu nie ma konieczności likwidowania działalności gospodarczej, aby następnie założyć spółkę. Takie przekształcenie może mieć miejsce jedynie w jednoosobowa spółkę kapitałową (spółkę z o.o. i spółkę akcyjną).
Tego rodzaju posunięcie może przynieść korzyści dla prowadzenia działalności. Spółka z o. o. wymaga do prawda prowadzenia pełnej księgowości, z drugiej jednak strony może doprowadzić do uniknięcia odpowiedzialności za długi.
Osoba fizyczna, która prowadziła działalność gospodarczą staje się z momentem przekształcenia wspólnikiem albo akcjonariuszem spółki kapitałowej.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać to nielogiczne, ale tego typu przekształcenie wymaga więcej czynności podejmowanych przez notariusza aniżeli przekształcenie spółki prawa handlowego w inną spółkę prawa handlowego. Przepisy, które stanowią o przekształceniu działalności gospodarczej w spółkę prawa handlowego są przepisami stosunkowo młodymi. Powoduje to sytuację, w której nie każdy notariusz z Łodzi potrafi je przeprowadzić. Nasza kancelaria współpracuje z kancelaria notarialną mającą doświadczenia na tym gruncie.
http://magdalenakrakowinska.pl/
Obok statutu spółki w formie aktu notarialnego sporządza się plan przekształcenia przedsiębiorcy oraz oświadczenie o przekształceniu przedsiębiorcy. Najwięcej problemów przysparza oczywiście plan przekształcenia.
Plan niniejszy należ poddać badaniu przez biegłego rewidenta.

Zgodnie ze stanowiskiem, jakie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lipca 2015 III CZP 45/15 podwykonawca nie ma możliwości dochodzenia swoich roszczeń bezpośrednio od inwestora (zamawiającego).
W pierwszej kolejności należy podnieść, że zarówno przepisy Kodeksu cywilnego jak i ustawy Prawo zamówień publicznych umożliwiają dochodzenie podwykonawcy roszczeń związanych z wykonaniem robót budowalnych zarówno od wykonawcy generalnego jak i inwestora (zamawiającego).

Prawo zamówień publicznych w art. Art. 143c.1stanowi, że zamawiający dokonuje bezpośredniej zapłaty wymagalnego wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy lub dalszemu podwykonawcy, który zawarł zaakceptowaną przez zamawiającego umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, w przypadku uchylenia się od obowiązku zapłaty przez wykonawcę
Kodeks cywilny w Art. 6471 § 5 stanowi, że zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

Mając na uwadze powyższe podwykonawca ma możliwość dochodzenia swoich roszczeń o zapłatę nie tylko od podmiotu, z którym zawarł umowę o podwykonawstwo, ale i od (w zależności od tego, z jaka ustawą mamy do czynienia): inwestora, zamawiającego.

Sąd Najwyższy na skutek skierowania pytania prawnego stanął przed dylematem, czy w razie, gdy umowa o podwykonawstwo nie obwiązuje, uprawnienia te są tożsame. Zdaniem, sadu, wyrażonym w ww. wyroku, warunkiem możliwości dochodzenia zapłaty będzie obowiązywanie umowy z wykonawcą generalnym. Odstąpienie od umowy wyklucza taką możliwość, co stawia podwykonawcę w gorszej sytuacji.

Reforma prawa upadłościowego weszła w życie jeszcze w roku 2014 a dokładnie dnia 31 grudnia 2014. Przepisy odnośnie upadłości konsumenckiej, które obowiązywały w latach 2009-2014 praktycznie uniemożliwiały osobom fizycznym ogłoszenie upadłości.
Najczęstszym problemem „starej regulacji” były: konieczność posiadania więcej niż jednego wierzyciela oraz konieczność posiadania majątku, który wystarczyłby na koszty postępowania (analogicznie do upadłości przedsiębiorców). W obecnym stanie prawnym nie ma wymogu istnienia wielu wierzycieli, jako podstawy ogłoszenia upadłości. Upadłość konsumencka może być, zatem ogłoszona, gdy konsument ma tylko jednego wierzyciela.
Natomiast, jeśli chodzi o koszty postępowania upadłościowego dotyczącego osoby fizycznej nie występuje już instytucja tzw. ubóstwa masy upadłości. Sąd nie może oddalić wniosku o ogłoszenie upadłości lub też ostatecznie umorzyć postępowania upadłościowego, jeśli dojdzie do wniosku, że majątek dłużnika nie wystarczy na zaspokojenie kosztów postępowania. W zakresie kosztów zmianie uległa również opłata od wniosku, która z 200 zł została obniżona do 30 zł.
W obecny stanie prawnym sąd oddali wniosek jedynie wtedy, gdy dłużnik, doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa,
Istotą postępowania upadłościowego nie jest umorzenie długów bez jakiejkolwiek spłaty wierzycieli. Sąd sporządzi plan spłaty wierzycieli. Okres spłaty został skrócony do lat trzech.

Spółka z o.o. to dobre rozwiązanie, w sytuacji gdy kilka osób chce osiągnąć wspólny cel gospodarczy.

Przede wszystkim dlatego, że (wbrew temu co można przeczytać czasem w Internecie) wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki. Można zatem ograniczyć ryzyko biznesowe.
Do istoty tworu jakim jest spółka z o.o. należy ograniczenie odpowiedzialności za jej zobowiązania – tylko do majątku spółki jako osoby prawnej.
To jednak nie wyczerpuje zagadnienia związanego z odpowiedzialnością za zobowiązania spółki. Odpowiedzialność za jej zobowiązania mnogą ponieść członkowie zarządu jest to tzw. subsydiarna odpowiedzialność członków zarządu.
Warunkiem jest tu bezskuteczność egzekucji komorniczej prowadzonej z majątku spółki. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

Pociągnięcie członków zarządu spółki do odpowiedzialności określonej wymaga złożenia przeciwko nim do sądu odrębnego pozwu.
Pozostanie członkiem zarządu spółki z o.o. jest z reguły powiązane z awansem w danej firmie. W praktyce występują jednak przypadki kiedy dana osoba awansuje na członka zarządu by potem odpowiadać za zobowiązania spółki. Awans pociąga więc za sobą odpowiedzialność za długi spółki. Jest to okoliczność, którą trzeba mieć na uwadze gdy w spółce nie wiedzie się najlepiej. Trzeba więc uważać.

Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.

Atutem spółki z o.o. jest również łatwość zbycia przedsiębiorstwa (poprzez zbycie udziałów) oraz możliwość dokapitalizowania spółki poprzez przyjęcie nowych wspólników. Chcąc sprzedać spółkę wystarczy sprzedać udziały. Automatycznie wszelkie umowy, licencje, koncesje, klienci itd. przechodzą wraz z własnością spółki pod kontrolę nowych wspólników.

Kolejną korzyścią jest możliwość utworzenia i prowadzenia spółki z o.o. przez jedną osobę; jest to wówczas tzw. jednoosobowa spółka z o.o.

W przypadku roszczeń z umowy najmu nie będą miały zastosowanie ogólne terminy przedawniania z kodeksu cywilnego, które wynoszą: 3 lata i 10 lat.
Kodeks cywilny wprowadza tu przepis szczególny, przewidujący krótki w porównaniu z ogólnymi zasadami termin przedawnienia, wynoszący jeden rok od momentu
w którym nastąpił zwrot rzeczy najętej.
Zastanowienia wymaga problem początku biegu terminu przedawnienia i przede wszystkim, co należy rozumieć pod pojęciem, zwrot rzeczy.
Zwrot rzeczy oznacza w tym przypadku przeniesienie władztwa nad rzeczą przez najemcę na wynajmującego, więc może chodzić także o inne czynności niż wydanie rzeczy przez najemcę, powodujące przejęcie władztwa nad rzeczą przez wynajmującego. W szczególności każde opróżnienie lokalu przez najemcę jest od chwili uzyskania przez wynajmującego wiadomości o tym i faktycznej możliwości zbadania stanu lokalu równoznaczne z wydaniem lokalu i stanowi tym samym zdarzenie, od którego rozpoczyna się bieg rocznego terminu przedawnienia. Takie stanowisko potwierdza Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1987 r., II CR 10/87
Roszczenia przedawniają się z upływem jednego roku bez względu na to czy doszło do wypowiedzenia umowy przez jedna ze stron czy umowa uległa rozwiązaniu na skutek zakończania okresu jej zawarcia.

Z upływem powyższego terminu przedawniają się roszczenia:
– wynajmującego o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia rzeczy
– najemcy o zwrot nakładów na rzecz (niezależnie od tego, czy są to nakłady konieczne czy też zmierzające do ulepszenia rzeczy
– najemcy o zwrot nadpłaconego

Na skutek nowelizacji Prawa zamówień publicznych z dnia 12 października 2012 która weszła w życie 20.02.2013, doszło do zmiany art. 2 ust 8 stanowiącego definicję robót budowlanych.

Nie doprowadzono jednak do skorelowania tej definicji z prawem budowalnym. Nasuwa
się zatem pytanie w jaki był cel nowelizacji w tym przedmiocie…

Przed nowelizacją treść Art. 2 ust 8 Pr. z. p. była następująca:

– roboty budowlane – należy przez to rozumieć wykonanie albo zaprojektowanie i
wykonanie robót budowlanych w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, z późn. zm.), a także realizację obiektu budowlanego w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, za pomocą dowolnych środków, zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego;

 

Po nowelizacji art. 2 ust 8 Pr. z . z. otrzymał następujące brzmienie::

– roboty budowlane – należy przez to rozumieć wykonanie albo zaprojektowanie i
wykonanie robót budowlanych w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, z późn. zm.), a określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 2c  lub obiektu
budowlanego, a także realizację obiektu budowlanego w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, za pomocą dowolnych środków, zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego;

Przepis
powyższy odsyła do art. Art. 2c,
zgodnie z którym  Prezes
Rady Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wykaz robót budowlanych, z
uwzględnieniem postanowień dyrektywy 2004/18/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31
marca 2004 r. w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na
roboty budowlane, dostawy i usługi oraz dyrektywy 2004/17/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31
marca 2004 r. koordynującej procedury udzielania zamówień przez podmioty
działające w sektorach gospodarki wodnej, energetyki, transportu i usług
pocztowych.

Przepis powyższy odsyła do Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 3 grudnia
2012 r w sprawie wykazu robót budowlanych(Dz. U. z dnia 7 grudnia 2012 r.)

W prawie budowalnym, natomiast w art. 3 ust. 7 znajdziemy następującą definicję
robót budowalnych, zgodnie z tym przepisem należy przez to rozumieć budowę, a
także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu
budowlanego;

W ustawie prawo budowlane „roboty budowlane” zostały natomiast zdefiniowane
jako budowa, a także prace polegające na montażu, remoncie lub rozbiórce
obiektu budowlanego.

W mojej ocenie aby nie dochodziło do wątpliwości interpretacyjnych należałoby te wszystkie definicje robót budowanych ujednolicić. Problemy pojawiają się wówczas gdy
dojdzie do kolizji obu ustaw.

 

Założenie spółki przez Internet jest z pewnością szybsze, albowiem procedura związna z zakładniem spóki z o. o. w sposób tradtcyjny zajmuje zazwyczej kilka tygodni. Rozwiązanie to nie jest jednak pozbawione wad.

Co do zasady umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Od tej zasady ustawodawca przewidział odstępstwo dopuszczając możliwość założenia spółki przez Internet.
Z pewnością jest to rozwiązanie tańsze ale czy prostsze  i pewniejsze…

U notariusza pewniej ale drożej.

U notariusza drożej ale mamy większą pewność sfinalizowania rejestracji.

Mając na uwadze praktykę sądów rejestrowych, zawsze dopatrzą się one drobnych uchybień, które nie mają istotnego wpływu na procedurę rejestracyjną (przynajmniej nie powinny).

Wniosków wpływające sądu zostają odrzucone z uwagi na wspomniane błędy. Uchybień tych nie można poprawić bez ponownego wypełnienia i zgłoszenia wniosku i wniesienia nowej opłaty. Umowa spółki w formie aktu notarialnego, jeśli błąd taki zawiera może zostać szybko poprawiona przez notariusza i w terminie 7 dni przesłana do sądu rejestrowego co wznawia proces rejestracji.

Aby móc skorzystać z nowego rozwiązania i zarejestrować spółkę za pośrednictwem formularza należy spełniać poniższe warunki: Wszystkie osoby podpisujące w chwili składania wniosku powinny znajdować się przy tym samym komputerze w celu podpisania dokumentów i  wniosku.

Należy przygotować dane dotyczące:

– umowy spółki (zostanie ona wygenerowana według wzoru zawartego w rozporządzeniu)

– właściwego sądu rejestrowego według siedziby spółki

– listy wspólników, listy stawających, listy członków organów spółki

– listy oddziałów (jeśli dotyczy)

– danych adresowych

Ustawodawca przedstawiając projekt ustawy chwali się trybem 24h tak naprawdę zobowiązując sąd rejestrowy do rozpatrzenia wniosku w 7 dni.

W relacjach łączących strony umowy o roboty budowlane, często pojawiają się  spory, będące konsekwencją wadliwie wykonanych prac, nieterminowej lub nieskutecznej naprawy zaistniałych nieprawidłowości bądź też całkowitego braku reakcji wykonawcy na zgłaszane przez inwestora zastrzeżenia.

Istnieje możliwość zabezpieczenia roszczeń inwestora wynikających z umowy o roboty budowlane, poprzez umieszczenie w umowie takich zapisów, które będą skutecznym mechanizmem motywującym wykonawcę do terminowego i należytego
usuwania wad stwierdzonych w okresie rękojmi i gwarancji oraz uchronią inwestora przed koniecznością zapłaty wynagrodzenia za wadliwie wykonaną usługę, zabezpieczając jednocześnie środki finansowe na ewentualne egzekwowanie należności przysługujących mu od wykonawcy.

Takim zabezpieczeniem może być kaucja gwarancyjna. Nie jest to instytucja szczegółowo unormowana w przepisach prawnych, dlatego konieczne jest jej precyzyjne i obszerne określenie w umowie. Istnieje cały szereg wypracowanych przez praktykę formuł, pozwalających na skuteczne skorzystanie z takich zapisów umownych.

Zasadniczo istnieją dwa sposoby zastrzeżenia w umowie kaucji gwarancyjnej. Możliwe jest uwzględnienie klauzuli uprawniającej inwestora do zatrzymania części ustalonego wynagrodzenia, w razie ziszczenia się określonych w umowie warunków lub zobowiązującej wykonawcę do wpłaty określonej kwoty pieniędzy na konto inwestora, tytułem zabezpieczenia jego roszczeń w przyszłości. W razie starannego wywiązania się przez wykonawcę z postanowień umowy łączącej strony kaucja jest zwracana, a wynagrodzenie regulowane w terminie.