Nowa Uchwała Sądu Najwyższego, bardzo istotny z punktu widzenia odpowiedzialności odszkodowawczej za upadek czy poślizgnięcie na nieodśnieżonej czy oblodzonej nawierzchni.
Do tej pory niejednokrotnie największym problemem było ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za teren, na którym doszło do zdarzenia.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2017 r.
Gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nieuprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości w razie nienależytego sprawowania nadzoru nad wykonaniem przez właściciela obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (jedn. tekst: Dz. U. z 2017 r., poz. 1289).

Jak się skutecznie zabezpieczyć przy umowie najmu? Co może zrobić właściciel lokalu, aby pozbyć się niepłacącego lokatora?

W związku z ostatnim wystąpieniem w
TVN UWAGA
https://www.youtube.com/watch?v=qM1KjK6IGzM&feature=share
oraz UWAGA PO UWADZE
https://www.youtube.com/watch?v=ZkbAN3l0rhE

uzupełniająco kilka istotnych informacji

W pierwszej kolejności należy zacząć od tego, że polskie prawo chroni zarówno właściciela lokalu jak i lokatora. Jak się okazuje chyba skuteczniej jest chroniony ten dugi.
Wynajmujący nie jest jednak pozbawiony środków prawnych i może skutecznie się zabezpieczyć. Może to uczynić tylko na etapie zawierania umowy najmu.
Tym, najlepszym rozwiązaniem jest podpisanie przez najemcę w formie aktu notarialnego dobrowolnego poddania się egzekucji. Są to tzw. „siódemki” czyli art. 777 kodeksu postepowania cywilnego. Przy tym należy zauważyć, że poddanie się egzekucji nie musi mieć koniecznie miejsca przy umowie najmu okazjonalnego. Wystarczy zwykła umowa najmu, której załącznikiem będzie poddanie się egzekucji.
Najem okazjonalny jest umową skomplikowana i praktyka pokazuje, że trudno jest znaleźć lokatora, który się na nią zdecyduje. Dzieje się tak, dlatego, że do umowy najmu okazjonalnego obok wspomnianego dobrowolnego poddania się egzekucji należy załączyć wskazanie przez najemcę innego lokalu, w którym będzie mógł zamieszkać w przypadku opuszczenia wynajmowanego lokalu. Dodatkowo należy załączyć oświadczenie właściciela tego lokalu lub osoby posiadającej tytuł prawny do lokalu, o wyrażeniu zgody na zamieszkanie najemcy i osób z nim zamieszkujących w lokalu wskazanym w oświadczeniu.
Wobec braku poddania się egzekucji jedynym sposobem na pozbycie się uciążliwego lokatora będzie pozew o eksmisję. Sprawy o eksmisję trwają średnio około roku. Dopiero uzyskanie prawomocnego wyroku umożliwia zwrócenie się do komornika z wnioskiem o przeprowadzenie eksmisji. Przy poddaniu się egzekucji wystarczy złożenie wniosku do sądu o nadanie klauzuli wykonalności, która to jest wystarczająca do przeprowadzenia eksmisji.
Sam fakt, że lokator zajmuje lokal i za niego nie płaci nie oznacza, że nie poniesie konsekwencji finansowych. Właścicielowi lokalu przysługuje wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z lokalu. Wynagrodzenie to odpowiada stawkom czynszu najmu za dany lokal.
Usuwanie lokatora bez wyroku eksmisyjnego może narazić właściciela nieruchomości nie tylko na odpowiedzialność cywilną, ale i na odpowiedzialność karną.
Zgodnie z treścią art. 191 § 1 a kodeksu karnego, kto stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Do znamion strony przedmiotowej należy stosowanie innej przemocy niż przemoc wobec osoby. Może być to każda czynność fizyczna, skierowana przeciwko rzeczy. Mieszczą się w tym pojęciu takie zachowania, jak zmiana zamków w drzwiach i uniemożliwienie dostępu do lokalu, odcięcie dopływu wody, odpływu ścieków, energii elektrycznej czy też cieplnej, ciepłej wody, ogrzewania.

Jak wynika z opublikowanego ostatnio Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2015 r. (II PK 248/14) dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Wyrok ten został poddany komentarzowi w Rzeczpospolitej, którego wywody mogą być mylące, dlatego też z artykułem tym do końca zgodzić się nie można.

http://www.rp.pl/Kadry/310289979-Ryczalt-kierowcow-za-nocowanie-w-kabinie—wyrok-Sadu-Najwyzszego.html

Z artykułu powyższego wynika, że firmy przewozowe mogą odetchnąć z ulgą w związku z brakiem konieczności zapłaty ryczałtów a noclegi. W wyroku SN złagodził swoje stanowisko, nie wynika to jednak ze zmiany linii orzeczniczej czy te zmiany przepisów a z umieszczenia przez firmę przewozową w zaistniałym stanie faktycznym odpowiednich zapisów w regulaminie wynagrodzenia. W regulaminie tym było zapisane, że dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Firmy przewozowe już wcześniej zabezpieczały się przed koniecznością zapłaty ryczałtów za noclegi prze właśnie regulamin.

Taki regulamin jest dobrym sposobem uniknięcia ewentualnych pozwów.

Zgonie z informacją wynikająca z powyższego artykułu, sądy maja zawieszać postępowania aż do rozstrzygnięcia tego zagadnienia przez trybunał konstytucyjny. Żadna z naszych spraw ja na razie nie została zawieszona.

Jak wynika z opublikowanego ostatnio Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2015 r. (II PK 248/14) dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Wyrok ten został poddany komentarzowi w Rzeczpospolitej, którego wywody mogą być mylące, dlatego też z artykułem tym do końca zgodzić się nie można.

http://www.rp.pl/Kadry/310289979-Ryczalt-kierowcow-za-nocowanie-w-kabinie—wyrok-Sadu-Najwyzszego.html

Z artykułu powyższego wynika, że firmy przewozowe mogą odetchnąć z ulgą w związku z brakiem konieczności zapłaty ryczałtów a noclegi. W wyroku SN złagodził swoje stanowisko, nie wynika to jednak ze zmiany linii orzeczniczej czy te zmiany przepisów a z umieszczenia przez firmę przewozową w zaistniałym stanie faktycznym odpowiednich zapisów w regulaminie wynagrodzenia. W regulaminie tym było zapisane, że dieta wypłacana kierowcy stanowi pokrycie nie tylko kosztów związanych z jego wyżywieniem za granicą, ale także kosztów noclegu na trasie.

Firmy przewozowe już wcześniej zabezpieczały się przed koniecznością zapłaty ryczałtów za noclegi prze właśnie regulamin.

Taki regulamin jest dobrym sposobem uniknięcia ewentualnych pozwów..

Zgonie z informacją wynikająca z powyższego artykułu, sądy maja zawieszać postępowania aż do rozstrzygnięcia tego zagadnienia

W dniu 11.06.2016 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego miała miejsce Konferencja Inauguracyjna Sądu Arbitrażowego Polski Centralnej.

Przy Łódzkiej Izbie Przemysłowo-Handlowej został utworzony Sąd Arbitrażowy Polski Centralnej.
Jest to ogromna szansa dla przedsiębiorców na szybkie i sprawne zakończenie sporów.
Wyrok takiego sądu ma moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego po jego uznaniu lub stwierdzeniu jego wykonalności.
W sytuacji gdy sądy powszechne (szczególnie sądy gospodarcze) są nadmiernie obciążone sprawami, gdy na termin rozprawy czeka się niejednokrotnie rok a na zakończenie wydawałoby się prostej sprawy czasami nawet kilka lat, rozwiązanie sporu przed sądem arbitrażowym wydaje się jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.

Niejednokrotnie byt przedsiębiorstwa zależy od szybkiego rozwiązanie sporu, w szczególności jeśli dotyczy spraw o zapłatę. Sąd powszechny nie jest w stanie tego zapewnić. Szansy należy upatrywać w SAPC.

Arbitrami w sadzie są autorytety prawnicze z Uniwersytetu Łódzkiego Wydział Prawa i Administracji. Istnieje możliwość wyboru arbitrów. Sąd ma orzekać w składzie trzech sędziów, co jest kolejnym elementem wskazującym na wysoki poziom merytoryczny wyrokowania.

Do rozstrzygnięcia sporu powyższemu sadowi poddać można różnorakie sprawy od spraw pracowniczych, tzw. kontraktów menadżerskich, po szeroko rozumiane sprawy gospodarcze.
Warunkiem jest tu mieszczenie w umowie zapisu na sąd polubowny lub stosowanego czasami pojęcia klauzula arbitrażu.

Rozstrzygać spory przed sadem będą mogły nie tylko przedsiębiorstwa z centralnej polski ale i z innych regionów a także przedsiębiorstwa zagraniczne.

W opublikowanym w MoP i Gazecie prawnej wyroku z dnia 21 stycznia 2013 r., II PK 155/12 stwierdził, że, wykreślenie spółki z rejestru i likwidacja jej organów nie są równoznaczne z wygaśnięciem stosunku pracy prezesa zarządu. Konieczna jest, zatem dodatkowa czynność prawna, taka jak wypowiedzenie umowy o pracę.

Analizę niniejszego zagadnienia należy zacząć od regulacji zawartych w Kodeksie spółek handlowych. Jak wynika z art. 493 k.s.h. spółka przejmowana albo spółki łączące się przez zawiązanie nowej spółki zostają rozwiązane bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego, w dniu wykreślenia z rejestru.

W omawianej sprawie Sąd Rejonowy, powołując się na art. 63 KP, który stanowi, że: umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych, podniósł, że przepis ten nie przewiduje wygaśnięcia stosunku pracy w związku ze zdarzeniem opisanym w art. 493 KSH.
Przypadki określone w kodeksie zostały wymienione w art. 30 Kodeksu pracy i należą do nich: porozumienie stron, oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem, przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia), z upływem czasu, na który była zawarta, z dniem ukończenia pracy, dla której wykonania była zawarta.
W świetle powyższych rozważań nadal nierozwiązany pozostaje problem likwidacji pracodawcy, czy to na skutek przejęcia, czy ogłoszenia upadłości.

Sąd Rejonowy, ferując wyrok w omawianej sprawie, powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001 r., sygn. akt PKN 830/00, stanowiący, że likwidacja pracodawcy nie jest zdarzeniem powodującym wygaśnięcie umowy o pracę. W niniejszej sprawie nie był kwestionowany fakt przejścia jednej spółki przez drugą.

Pełnienie funkcji prezesa zarządu spółki prawa handlowego oraz stosunek pracy są to dwa różne i odrębne stosunki prawne.
Odwołanie członka zarządu nie pozbawia go roszczeń ze stosunku pracy lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu. Kodeks spółek handlowych w ogóle nie reguluje stosunku pracy, na podstawie, którego może być wykonywane zatrudnienie członków zarządu spółek prawa handlowego. Przepisy kodeksu spółek handlowych odsyłają zatem do kodeksu pracy.

Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę.
Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może przekształcić swoją działalność w spółkę prawa handlowego. Jest to rozwiązanie jak najbardziej korzystne w sytuacji gdy dany podmiot zamierza kontynuować prowadzenie działalności i innej formie prawej. Przy takim przekształceniu nie ma konieczności likwidowania działalności gospodarczej, aby następnie założyć spółkę. Takie przekształcenie może mieć miejsce jedynie w jednoosobowa spółkę kapitałową (spółkę z o.o. i spółkę akcyjną).
Tego rodzaju posunięcie może przynieść korzyści dla prowadzenia działalności. Spółka z o. o. wymaga do prawda prowadzenia pełnej księgowości, z drugiej jednak strony może doprowadzić do uniknięcia odpowiedzialności za długi.
Osoba fizyczna, która prowadziła działalność gospodarczą staje się z momentem przekształcenia wspólnikiem albo akcjonariuszem spółki kapitałowej.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać to nielogiczne, ale tego typu przekształcenie wymaga więcej czynności podejmowanych przez notariusza aniżeli przekształcenie spółki prawa handlowego w inną spółkę prawa handlowego. Przepisy, które stanowią o przekształceniu działalności gospodarczej w spółkę prawa handlowego są przepisami stosunkowo młodymi. Powoduje to sytuację, w której nie każdy notariusz z Łodzi potrafi je przeprowadzić. Nasza kancelaria współpracuje z kancelaria notarialną mającą doświadczenia na tym gruncie.
http://magdalenakrakowinska.pl/
Obok statutu spółki w formie aktu notarialnego sporządza się plan przekształcenia przedsiębiorcy oraz oświadczenie o przekształceniu przedsiębiorcy. Najwięcej problemów przysparza oczywiście plan przekształcenia.
Plan niniejszy należ poddać badaniu przez biegłego rewidenta.

Do niedawna rozstrzygnięcie sporów dotyczących dziecka rodziców niebędących małżeństwem takich jak: sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej, zmianę miejsca pobytu, o alimenty i ewentualnie zmianę kontaktów z dzieckiem do niedawna nie mogły być rozpoznawane w jednym postepowaniu.
Obecnie jedynie sprawa o alimenty wymaga założenia odrębnej sprawy, kontakty, władza rodzicielska i miejsce pobytu mogą być rozpoznane łącznie.
Przed nowelizacją z września 2015 wyglądało to wręcz absurdalnie, w szczególności, że w trakcie tych postepowań niejednokrotnie przeprowadza się te same dowody: przesłuchanie świadków, dowód z opinii biegłego psychologa czy Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (obecnie Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów) czy też wywiad kuratora.
W zaistniałym stanie prawnym jedynie sprawa o alimenty wymaga odrębnego zainicjowania. Bez względu czy dotyczy ona zasądzenia, podwyższenia czy uchylenia obowiązku alimentacyjne nie może być rozpoznawana wraz ze sprawami o ustalenie bądź zmianę miejsca pobytu i o zmianę bądź ustalenie kontaktów. Sprawy o alimenty są rozpoznawane w postępowaniu procesowym natomiast dwie pozostałe w postępowaniu nieprocesowym.
Sprawy o zmianę miejsca pobytu i o ustalenie kontaktów a także ograniczenie władzy rodzicielskiej mogą być rozpoznane łącznie. Wystarczy złożyć jeden wniosek do sadu i odpowiednio go uargumentować.
Wcześniej jedynie w sprawie rozwodowej sąd mógł a właściwie nawet miał obowiązek rozstrzygać o wszystkich tych okolicznościach. W sprawie o rozwód sąd w jednym postepowaniu orzeka o całości spraw rodziny.

Z dniem 15 kwietnia 2016 wchodzi w życie kolejna duża nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu postepowania karnego.
Nowelizacja ta niemal całkowicie uchyla nowelizację przepisów wprowadzoną niedawno – 15 lipca 2015 roku.
Nowelizacja z 1 lipca 2015 wprowadzała zmiany rewolucyjne. Nakładała na adwokatów i prokuratorów większą ilość obowiązków, odciążając jednocześnie sądy. Wprowadzała też możliwość pojednania się oskarżonego z pokrzywdzonym, czego efektem było umorzenie postępowania. Sąd był odciążony od wielu czynności. Obecnie znów będzie musiał być aktywny a jego rola nie będzie się ograniczała do bycia arbitrem. Faktem jest, że prokuratorzy złożyli mniej więcej o połowę mniej aktów oskarżenia. Świadczy to tylko o tym, że prokuratura nie była gotowa na tak radykalne zmiany. Z drugie strony upłynęło zbyt mało czasu, aby ocenić funkcjonowanie tych przepisów.
Efektem tak częstych zmian jest to, że obecnie będą funkcjonowały w sądach trzy różne procedury. Zamieszanie może być ogromne. Nie jest to okoliczność, która wpływałaby pozytywnie na wymiar sprawiedliwości. Niestabilność prawa jest tu wręcz uderzająca.
Obywatel nieznający prawa na pewno sobie w sądzie nie poradzi, chyba, że będzie dobrze zorientowany w przepisach prawa. Adwokat, prokurator i sędzia też będą mieli problemy.

Na temat kar i środków karnych za przestępstwa przeciwko bezżeństwu w komunikacji było już na tym blogu pisany artykuł.
Ostatnia nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego pośród ogromnej ilości zmian wprowadziła m. in. obostrzenia środka karnego, jakim jest zakaz prowadzenia pojazdów.
Nowelizacją niniejszą podwyższono dolną granicę wymiaru zakazu prowadzenia pojazdów z roku do lat trzech. Oznacza to, że sąd orzekając zakaz prowadzenia pojazdów musi orzec jego wymiar przynamniej na trzy lata.
Do tej pory kierowcy, którzy nieznacznie przekroczyli próg zawartość alkoholu w krwi wynoszący 0,5 promila lub zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu lub 0,25 mg/1 dm3 mogli liczyć na wymiar kary w postaci środka karnego zakazu prowadzenie pojazdów na jeden rok. Obecnie takiej możliwości nie ma.
Czy nowe kary i środki karne wprowadzone nowelizacją z dnia 1 lipca 2016 są zgodnie z konstytucją?
Należy się opowiedzieć za niezgodnością takiego przepisu z konstytucją.
Treść artykułu 42 Kodeksu karnego
§ 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji
§ 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177.
§ 3. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
§ 4. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie ponownego skazania osoby prowadzącej pojazd mechaniczny w warunkach określonych w § 3.