Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę.
Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może przekształcić swoją działalność w spółkę prawa handlowego. Jest to rozwiązanie jak najbardziej korzystne w sytuacji gdy dany podmiot zamierza kontynuować prowadzenie działalności i innej formie prawej. Przy takim przekształceniu nie ma konieczności likwidowania działalności gospodarczej, aby następnie założyć spółkę. Takie przekształcenie może mieć miejsce jedynie w jednoosobowa spółkę kapitałową (spółkę z o.o. i spółkę akcyjną).
Tego rodzaju posunięcie może przynieść korzyści dla prowadzenia działalności. Spółka z o. o. wymaga do prawda prowadzenia pełnej księgowości, z drugiej jednak strony może doprowadzić do uniknięcia odpowiedzialności za długi.
Osoba fizyczna, która prowadziła działalność gospodarczą staje się z momentem przekształcenia wspólnikiem albo akcjonariuszem spółki kapitałowej.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać to nielogiczne, ale tego typu przekształcenie wymaga więcej czynności podejmowanych przez notariusza aniżeli przekształcenie spółki prawa handlowego w inną spółkę prawa handlowego. Przepisy, które stanowią o przekształceniu działalności gospodarczej w spółkę prawa handlowego są przepisami stosunkowo młodymi. Powoduje to sytuację, w której nie każdy notariusz z Łodzi potrafi je przeprowadzić. Nasza kancelaria współpracuje z kancelaria notarialną mającą doświadczenia na tym gruncie.
http://magdalenakrakowinska.pl/
Obok statutu spółki w formie aktu notarialnego sporządza się plan przekształcenia przedsiębiorcy oraz oświadczenie o przekształceniu przedsiębiorcy. Najwięcej problemów przysparza oczywiście plan przekształcenia.
Plan niniejszy należ poddać badaniu przez biegłego rewidenta.

Do niedawna rozstrzygnięcie sporów dotyczących dziecka rodziców niebędących małżeństwem takich jak: sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej, zmianę miejsca pobytu, o alimenty i ewentualnie zmianę kontaktów z dzieckiem do niedawna nie mogły być rozpoznawane w jednym postepowaniu.
Obecnie jedynie sprawa o alimenty wymaga założenia odrębnej sprawy, kontakty, władza rodzicielska i miejsce pobytu mogą być rozpoznane łącznie.
Przed nowelizacją z września 2015 wyglądało to wręcz absurdalnie, w szczególności, że w trakcie tych postepowań niejednokrotnie przeprowadza się te same dowody: przesłuchanie świadków, dowód z opinii biegłego psychologa czy Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego (obecnie Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów) czy też wywiad kuratora.
W zaistniałym stanie prawnym jedynie sprawa o alimenty wymaga odrębnego zainicjowania. Bez względu czy dotyczy ona zasądzenia, podwyższenia czy uchylenia obowiązku alimentacyjne nie może być rozpoznawana wraz ze sprawami o ustalenie bądź zmianę miejsca pobytu i o zmianę bądź ustalenie kontaktów. Sprawy o alimenty są rozpoznawane w postępowaniu procesowym natomiast dwie pozostałe w postępowaniu nieprocesowym.
Sprawy o zmianę miejsca pobytu i o ustalenie kontaktów a także ograniczenie władzy rodzicielskiej mogą być rozpoznane łącznie. Wystarczy złożyć jeden wniosek do sadu i odpowiednio go uargumentować.
Wcześniej jedynie w sprawie rozwodowej sąd mógł a właściwie nawet miał obowiązek rozstrzygać o wszystkich tych okolicznościach. W sprawie o rozwód sąd w jednym postepowaniu orzeka o całości spraw rodziny.

Z dniem 15 kwietnia 2016 wchodzi w życie kolejna duża nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu postepowania karnego.
Nowelizacja ta niemal całkowicie uchyla nowelizację przepisów wprowadzoną niedawno – 15 lipca 2015 roku.
Nowelizacja z 1 lipca 2015 wprowadzała zmiany rewolucyjne. Nakładała na adwokatów i prokuratorów większą ilość obowiązków, odciążając jednocześnie sądy. Wprowadzała też możliwość pojednania się oskarżonego z pokrzywdzonym, czego efektem było umorzenie postępowania. Sąd był odciążony od wielu czynności. Obecnie znów będzie musiał być aktywny a jego rola nie będzie się ograniczała do bycia arbitrem. Faktem jest, że prokuratorzy złożyli mniej więcej o połowę mniej aktów oskarżenia. Świadczy to tylko o tym, że prokuratura nie była gotowa na tak radykalne zmiany. Z drugie strony upłynęło zbyt mało czasu, aby ocenić funkcjonowanie tych przepisów.
Efektem tak częstych zmian jest to, że obecnie będą funkcjonowały w sądach trzy różne procedury. Zamieszanie może być ogromne. Nie jest to okoliczność, która wpływałaby pozytywnie na wymiar sprawiedliwości. Niestabilność prawa jest tu wręcz uderzająca.
Obywatel nieznający prawa na pewno sobie w sądzie nie poradzi, chyba, że będzie dobrze zorientowany w przepisach prawa. Adwokat, prokurator i sędzia też będą mieli problemy.

Na temat kar i środków karnych za przestępstwa przeciwko bezżeństwu w komunikacji było już na tym blogu pisany artykuł.
Ostatnia nowelizacja kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego pośród ogromnej ilości zmian wprowadziła m. in. obostrzenia środka karnego, jakim jest zakaz prowadzenia pojazdów.
Nowelizacją niniejszą podwyższono dolną granicę wymiaru zakazu prowadzenia pojazdów z roku do lat trzech. Oznacza to, że sąd orzekając zakaz prowadzenia pojazdów musi orzec jego wymiar przynamniej na trzy lata.
Do tej pory kierowcy, którzy nieznacznie przekroczyli próg zawartość alkoholu w krwi wynoszący 0,5 promila lub zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu lub 0,25 mg/1 dm3 mogli liczyć na wymiar kary w postaci środka karnego zakazu prowadzenie pojazdów na jeden rok. Obecnie takiej możliwości nie ma.
Czy nowe kary i środki karne wprowadzone nowelizacją z dnia 1 lipca 2016 są zgodnie z konstytucją?
Należy się opowiedzieć za niezgodnością takiego przepisu z konstytucją.
Treść artykułu 42 Kodeksu karnego
§ 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji
§ 2. Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177.
§ 3. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 lub jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami.
§ 4. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w razie ponownego skazania osoby prowadzącej pojazd mechaniczny w warunkach określonych w § 3.

Uwłaszczenie gospodarstw rolnych.
Polskie prawo może czasami wprawić w zdumienie. Niektóre zmiany są wprowadzane w odstępach kilkumiesięcznych. Nadal obwiązują natomiast ustawy, które nadal można stosować, pomimo, że wydaje się być reliktem PRL-u. Do jednej z nich należy obowiązujące dnia 4 listopada 1971 r. ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych ( Dz. U. 1971, nr 27, poz. 250 ).
Ustawa ta przewiduje nabycie z mocy prawa własności nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych i znajdujących się w dniu wejścia w życie ustawy w samoistnym podsiadaniu rolnika. Długość samoistnego posiadania jest tu (w odróżnieniu spraw o zasiedzenie) bez znaczenia.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z mocy samego prawa z dniem 4 listopada 1971 r. nabywa własność nieruchomości rolnych osoba, która:
1) jest rolnikiem w chwili wejścia w życie ustawy;
2) ma nieruchomość rolną w samoistnym posiadaniu;
3) nieruchomość będąca w samoistnym posiadaniu rolnika ma powierzchnię, co najmniej 0,2 ha;
4) rolnik wszedł w posiadanie tej nieruchomości wskutek nabycia na zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy.
Postępowanie (w sprawach wymienionych w § 1) jest wolne od opłat sądowych.

Wyłudzenie dotacji i subwencji jest uregulowane w art. 297 Kodeksu karego. Zgodnie z jego brzmieniem kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi m in. , dotacji, subwencji, , przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5
Przez dotacje należy rozumieć świadczenie przekazane ze środków publicznych na realizację zadań publicznych lub innej działalności, której finansowanie z tych środków uznaje się za celowe.
Subwencja natomiast oznacza przekazanie określonych środków pieniężnych z budżetu
Zarówno dotacja jak i subwencja są wydatkami bezzwrotnymi. Dotacje występują najczęściej, jako dotacje celowe, przyznawane z góry na określone zadania lub cele, oraz jako podmiotowe lub przedmiotowe. Niewykorzystane dotacje powinny podlegać zwrotowi do budżetu. Subwencja rozdzielana jest w zasadzie też na określone zadania i cele, ale na podstawie zobiektywizowanych kryteriów, np. liczby uczniów, mieszkańców.

Zgodnie ze stanowiskiem, jakie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lipca 2015 III CZP 45/15 podwykonawca nie ma możliwości dochodzenia swoich roszczeń bezpośrednio od inwestora (zamawiającego).
W pierwszej kolejności należy podnieść, że zarówno przepisy Kodeksu cywilnego jak i ustawy Prawo zamówień publicznych umożliwiają dochodzenie podwykonawcy roszczeń związanych z wykonaniem robót budowalnych zarówno od wykonawcy generalnego jak i inwestora (zamawiającego).

Prawo zamówień publicznych w art. Art. 143c.1stanowi, że zamawiający dokonuje bezpośredniej zapłaty wymagalnego wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy lub dalszemu podwykonawcy, który zawarł zaakceptowaną przez zamawiającego umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, w przypadku uchylenia się od obowiązku zapłaty przez wykonawcę
Kodeks cywilny w Art. 6471 § 5 stanowi, że zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

Mając na uwadze powyższe podwykonawca ma możliwość dochodzenia swoich roszczeń o zapłatę nie tylko od podmiotu, z którym zawarł umowę o podwykonawstwo, ale i od (w zależności od tego, z jaka ustawą mamy do czynienia): inwestora, zamawiającego.

Sąd Najwyższy na skutek skierowania pytania prawnego stanął przed dylematem, czy w razie, gdy umowa o podwykonawstwo nie obwiązuje, uprawnienia te są tożsame. Zdaniem, sadu, wyrażonym w ww. wyroku, warunkiem możliwości dochodzenia zapłaty będzie obowiązywanie umowy z wykonawcą generalnym. Odstąpienie od umowy wyklucza taką możliwość, co stawia podwykonawcę w gorszej sytuacji.

Sejm uchwalił nową regulację dotycząca zmiany płci. Będzie to ustawa o uzgodnieniu płci.
Ustawa jest skierowana do osób, których płeć metrykalna (biologiczna) różni się od tożsamości płciowej, czyli psychicznego poczucia dotyczącego tego, jakiej jest się płci.
Nowa regulacja znacznie powinna w sposób znaczny ułatwić i przyśpieszyć procedurę znany płci.
Obecnie istnieje konieczność pozwania rodziców o ustalenie płci, na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego. Nowa ustawa znacznie uprości ten proces. Ubiegający się o uzgodnienie płci będą musieli złożyć wniosek do sadu, do którego załączą dwa orzeczenia, stwierdzające występowanie tożsamości płciowej odmiennej od płci metrykalnej. Orzeczenia te powinny być wydane przez dwóch niezależnych lekarzy psychiatrów lub seksuologów albo przez jednego z tych lekarzy i psychologa z certyfikatem seksuologa klinicznego. Wniosek ma zawierać też imię lub imiona, jakie miałby nosić wnioskodawca po uzgodnieniu płci.
Senat wprowadził poprawkę przedająca konieczność przesłuchania takiej osoby w obecności biegłych. Nie wiadomo na razie czy będzie to dowód z opinii biegłego w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego…
Prawomocne postanowienie uwzględniające wniosek o uzgodnienie płci będzie podstawą sporządzenia nowego aktu urodzenia, zmiany numeru PESEL i wydania dowodu osobistego. Pozwoli też niezwłocznie sporządzić i wydać dokumenty: potwierdzające kwalifikacje, wykształcenie, staż pracy oraz stan zdrowia wnioskodawcy, uwzględniające nowe dane osobowe.
Zgodnie z nowymi regulacjami wniosek o uzgodnienie płci będzie mogła złożyć osoba pełnoletnia, która nie pozostaje w związku małżeńskim i u której stwierdzono tożsamość płciową inną niż w akcie urodzenia. Ponadto ustawa daje osobom poniżej 18 roku życia, których tożsamość płciowa różni się od płci metrykalnej, możliwość zmiany imienia – na niewskazujące na płeć.
W sprawach o uzgodnienie płci właściwy będzie Sąd Okręgowy w Łodzi
Pozostał jeszcze podpis prezydenta…

W jednej z naszych spraw Sad Okręgowy w Łodzi zwrócił się do Sądu Najwyższego o oznaczenie sądu właściwego do orzekania rozwodu w sytuacji, gdy małżonkowie będący obywatelami Polskimi, nie mieszkają i po ślubie nie mieszkali nigdy wspólnie w Polsce.
Wobec masowej emigracji problem ten występuje coraz częściej. W zaistniałym stanie faktycznym małżonkowie po, ślubie nigdy nie zamieszkiwali w Polsce i żadne z nich obecnie nie ma tutaj miejsca zamieszkania. Oboje małżonkowie mają obywatelstwo polskie.
Problem niniejszy pojawił się na kanwie art. 41 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym sadem właściwym w sprawie o rozwód jest sąd w okręgu którego małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jeden z nich ma w tym okręgu miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwym jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli tej podstawy nie ma – sąd zamieszkania powoda.
Z treści tego przepisu wynikałoby zatem, że małżonkowie, którzy wzięli ślub w Polsce, i wspólnie mieszkali za granica powinni wziąć rozwód za granicą, w kraju w którym ostatnio wspólnie zamieszkiwali.
Pozostaje to w kolizji z przepisami prawa prywatnego międzynarodowego, zgodnie z którymi rozwiązanie małżeństwa podlega wspólnemu prawu ojczystemu małżonków z chwili żądania rozwiązania małżeństwa. Prawem takim byłoby prawo polskie. Trudno wyobrazić sobie, że sąd np. angielski czy niemiecki orzeka według prawa polskiego (chociaż takie sytuacje niekiedy występują jest to kuriozalne).
Który sąd ma orzekać rozwód? Czekamy na decyzję Sądu Najwyższego

Reforma prawa upadłościowego weszła w życie jeszcze w roku 2014 a dokładnie dnia 31 grudnia 2014. Przepisy odnośnie upadłości konsumenckiej, które obowiązywały w latach 2009-2014 praktycznie uniemożliwiały osobom fizycznym ogłoszenie upadłości.
Najczęstszym problemem „starej regulacji” były: konieczność posiadania więcej niż jednego wierzyciela oraz konieczność posiadania majątku, który wystarczyłby na koszty postępowania (analogicznie do upadłości przedsiębiorców). W obecnym stanie prawnym nie ma wymogu istnienia wielu wierzycieli, jako podstawy ogłoszenia upadłości. Upadłość konsumencka może być, zatem ogłoszona, gdy konsument ma tylko jednego wierzyciela.
Natomiast, jeśli chodzi o koszty postępowania upadłościowego dotyczącego osoby fizycznej nie występuje już instytucja tzw. ubóstwa masy upadłości. Sąd nie może oddalić wniosku o ogłoszenie upadłości lub też ostatecznie umorzyć postępowania upadłościowego, jeśli dojdzie do wniosku, że majątek dłużnika nie wystarczy na zaspokojenie kosztów postępowania. W zakresie kosztów zmianie uległa również opłata od wniosku, która z 200 zł została obniżona do 30 zł.
W obecny stanie prawnym sąd oddali wniosek jedynie wtedy, gdy dłużnik, doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa,
Istotą postępowania upadłościowego nie jest umorzenie długów bez jakiejkolwiek spłaty wierzycieli. Sąd sporządzi plan spłaty wierzycieli. Okres spłaty został skrócony do lat trzech.